glony w basenie
2020-05-02 09:00:00  M.K.

Glony w basenie

Rodzaje i skuteczne usuwanie

Glony w basenie prawie nigdy nie pojawiają się „bez powodu”. Zwykle są sygnałem, że dezynfekcja i filtracja nie nadążają za obciążeniem wody, a na ściankach zaczyna budować się biofilm. W praktyce największą różnicę robi szybkie rozpoznanie typu nalotu, bo zielony zakwit, czarne ogniska w spoinach i różowy „pink slime” wymagają nieco innej taktyki. [3]

Jeżeli chcesz działać skutecznie od razu, zacznij od ustawienia pH w bezpiecznym zakresie roboczym, wykonaj dezynfekcję interwencyjną (najczęściej chlorowanie szokowe), dołóż odpowiedni algicyd i koniecznie usuń nalot mechanicznie szczotką oraz odkurzaczem. Dopiero wtedy filtr ma realną szansę odciągnąć obumarły materiał z wody.

W tym przewodniku opisuję najczęściej spotykane rodzaje glonów w basenie, z objawami, przyczynami i konkretnymi rozwiązaniami. Jeśli Twoim problemem jest już typowa zielona woda, warto równolegle zajrzeć do poradnika: Zielona woda w basenie – jak ją szybko usunąć i zapobiec powrotowi glonów?


Zanim zaczniesz: dwa kroki, które decydują o skuteczności

Pierwszy krok to pomiar. Bez kontroli pH i poziomu środka dezynfekującego łatwo „przedawkować w ciemno” albo – co częstsze – nie trafić w przyczynę i tylko przedłużać problem. Najprostsza droga to regularne korzystanie z testerów i szybka korekta po odczycie.

Drugi krok to mechanika. Glony i biofilm przyklejają się do powierzchni niecki, szczególnie w narożnikach, na schodach, przy linii wody i tam, gdzie cyrkulacja jest słabsza. Jeśli nie rozbijesz nalotu szczotką i nie usuniesz go z basenu odkurzaczem, zostawiasz w wodzie pożywkę, a filtr ma do przerobienia znacznie więcej. W praktyce to najczęstszy powód, dla którego „chemia była dodana, a glony wróciły”.

Do akcesoriów, które realnie przyspieszają czyszczenie, należą szczotki dobrane do typu niecki oraz środki do mycia linii wody i elementów instalacji: szczotki do basenu i środki do czyszczenia basenu.


Glony zielone (najczęstsze)

Jak je rozpoznać

Zielone glony zwykle zaczynają się niewinnie. Najpierw woda traci idealną przejrzystość, potem pojawia się lekko śliski film na ścianach i dnie, a następnie typowa zielona barwa wody lub zielony nalot w narożnikach. To klasyczny scenariusz „zakwitu”, który w sprzyjających warunkach potrafi rozwinąć się bardzo szybko.

Dlaczego się pojawiają

Najczęściej przyczyną jest zbyt niski poziom dezynfekcji wody (lub nieregularne dozowanie) w połączeniu z wysoką temperaturą i silnym nasłonecznieniem. W basenach ogrodowych dochodzi stały dopływ pyłków, resztek roślin i zanieczyszczeń organicznych, co zwiększa „zapotrzebowanie” na chemię basenową.

Zielone glony bardzo często nasilają się po burzach i opadach, bo deszcz wnosi do wody dodatkowe zanieczyszczenia, a w praktyce również fosforany – czyli pożywkę dla glonów.

Jakie środki działają

W przypadku zielonych glonów standardem jest połączenie chlorowania szokowego z dobrym algicydem oraz intensywną filtracją połączoną ze szczotkowaniem i odkurzaniem dna. Jeżeli potrzebujesz preparatów do zwalczania i profilaktyki nalotu, zobacz kategorię: środki na glony.

W praktyce, jako algicyd do szybkiej interwencji i profilaktyki w basenach z atrakcjami wodnymi (przeciwprąd, kaskady) bardzo dobrze sprawdza się niepieniący preparat bez metali: Bayrol Desalgine Jet 1 l.

Gdy woda jest już zielona lub mętna i potrzebujesz szybkiej dezynfekcji interwencyjnej, sięgnij po preparaty z kategorii chlor szok.


Glony nitkowate (pływające lub na ściankach)

Jak je rozpoznać

Glony nitkowate wyglądają inaczej niż typowy zielony film (błona). Mogą tworzyć cienkie, długie włókna unoszące się w wodzie, zaczepiające o elementy instalacji, albo kępki przyklejone do ścian i dna. Często widać je jako zielone strzępki, które łatwo dają się złapać podbierakiem, ale szybko wracają, jeśli nie usuniesz ich przyczyny.

Dlaczego się pojawiają

Ich obecność zwykle oznacza, że w basenie jest sporo pożywki organicznej, a filtracja jest zbyt krótka lub filtr jest przeciążony. Nitkowate formy bardzo lubią miejsca o słabszej cyrkulacji i powierzchnie, których nie szczotkuje się regularnie.

Po opadach ryzyko rośnie, bo do wody trafia dodatkowy ładunek zanieczyszczeń i fosforanów. W basenach zewnętrznych przy intensywnym pyleniu roślin, problem również potrafi nawracać falami.

Jakie środki działają

W nitkowatych glonach sama chemia często nie wystarcza, jeżeli nie wykonasz porządnego szczotkowania i odkurzania. Kluczowe jest mechaniczne zrwanie kępek z powierzchni, a następnie dezynfekcja interwencyjna oraz dołożenie algicydu.

W tym przypadku wyjątkowo pomocna jest też flokulacja i poprawa pracy filtra, bo po rozbiciu nalotu w wodzie powstaje drobna zawiesina. Zobacz preparaty z kategorii: koagulanty (flokulanty).

Jeżeli pracujesz na filtrze piaskowym i zależy Ci na szybkim wyklarowaniu wody po interwencji, sprawdza się flokulant w kartuszach, przeznaczony do filtrów piaskowych: Bayrol Superflock Plus 1 kg.


Glony różowe (pink slime) – przy słabszej dezynfekcji

Jak je rozpoznać

Tak zwane różowe glony najczęściej nie są glonami w sensie ścisłym, tylko nalotem mikrobiologicznym określanym jako pink slime. Ma różowawy lub czerwonawy kolor i często pojawia się w zacienionych miejscach, przy słabszym przepływie wody oraz na elementach plastikowych, takich jak skimmery czy koszyki.

Dlaczego się pojawiają

Pink slime relatywnie częściej obserwuje się w basenach prowadzonych metodą bezchlorową (np. aktywnym tlenem) lub niskochlorową, bo przy niskim potencjale dezynfekującym każdy spadek dozowania i martwe strefy przepływu szybciej przekładają się na możliwość osadzania się i rozrostu biofilmu.

Jeśli korzystasz z bezchlorowej dezynfekcji, sprawdź również rozwiązania i zasady prowadzenia wody: uzdatnianie wody aktywnym tlenem.

Jakie środki działają

W przypadku różowego nalotu najważniejsze jest połączenie mocnej interwencji dezynfekcyjnej z dokładnym czyszczeniem mechanicznym elementów, na których osiadł. Skimmery, koszyki i narożniki warto szorować osobno, a następnie przepłukać i dopiero wtedy kontynuować filtrację.

Jako uzupełnienie silnej dezynfekcji, pomocny bywa algicyd o wysokiej zawartości składników aktywnych, stosowany regularnie i zgodnie z etykietą, np. BWT Benamin Algicid Super 10 l.


Glony czarne (mocno przyklejone)

Jak je rozpoznać

Czarne glony najczęściej wyglądają jak ciemne punkty lub ogniska, które mocno trzymają się powierzchni. Zwykle nie „schodzą” łatwo przy samym chlorowaniu i potrafią wracać w tych samych miejscach, jeśli nie usuniesz ich mechanicznie. W praktyce to jeden z najbardziej uporczywych nalotów, bo bywa mocno osadzony w mikroporach materiału i spoinach.

Dlaczego się pojawiają

Najczęściej winne są miejsca o słabej cyrkulacji, zaniedbane szczotkowanie oraz długie okresy, w których dezynfekcja była zbyt niska. Biofilm działa jak osłona i ogranicza kontakt środka dezynfekującego z nalotem, dlatego czarne ogniska potrafią przetrwać nawet „standardowe” dawki chemii.

Jakie środki działają

Na czarne glony działa konsekwentna, wieloetapowa procedura: korekta pH, interwencja dezynfekcyjna, algicyd i bardzo intensywne szczotkowanie miejscowe. W praktyce dobrze sprawdza się niepieniący algicyd, który jest deklarowany jako skuteczny również przeciw czarnym nalotom, np. Bayrol Desalgine Jet 1 l.

Jeżeli czarne ogniska występują punktowo, najważniejsze jest „otwarcie” nalotu szczotką. Bez tego chemia często działa głównie na wierzchnią warstwę, a problem wraca.


Glony brunatne (brązowy nalot i brązowienie wody)

Jak je rozpoznać

Brunatny nalot bywa mylony z osadami mineralnymi lub zabrudzeniami przyniesionymi przez wiatr i deszcz. Jeśli brązowy film daje się zetrzeć i szybko pojawia się ponownie, a woda traci klarowność, bardzo często mamy do czynienia z problemem biologicznym lub mieszaną przyczyną: biologia plus zawiesina.

Jeżeli brązowy lub żółtawy kolor pojawia się gwałtownie po dodaniu chloru, to może być też reakcja z metalami w wodzie, a nie glony. Wtedy potrzebna jest zupełnie inna procedura niż typowe „antyglon + szok”.

Dlaczego się pojawiają

Brunatne zabarwienie może wynikać ze słabej filtracji i dużej ilości zanieczyszczeń w zawiesinie, które wspomagają mikrobiologię w wodzie. W basenach ogrodowych często punktem zapalnym są opady, pył, duże obciążenie organiczne i chwilowy spadek dezynfekcji.

Jakie środki działają

Jeżeli podejrzewasz brunatny nalot biologiczny, podstawą jest klasyczna interwencja: pH, dezynfekcja, algicyd i mechaniczne czyszczenie, a następnie wsparcie filtracji flokulantem. Do tego celu przeznaczone są koagulanty do basenu.

Jeżeli natomiast podejrzewasz metale, nie idź w algicyd. Najpierw porównaj objawy i mechanizm zmiany barwy wody po chlorowaniu w poradniku o problemach z wodą.


Jak ograniczyć nawracanie glonów

Stabilne pH jest warunkiem skutecznej dezynfekcji i mniejszej podatności na zakwit. Do korekty parametrów służą dedykowane preparaty: pH minus do basenu oraz pH plus do basenu.

Regularne badanie wody jest prostsze i tańsze niż „gaszenie pożaru” po zakwicie. W praktyce warto mieć swój zestaw pomiarowy i trzymać stały rytm kontroli, zwłaszcza przy upałach i po burzach: badanie wody.

Jeżeli po opadach glony nawracają, bardzo często problemem są fosforany. W takiej sytuacji wsparciem profilaktyki bywa preparat ograniczający fosforany, stosowany jako dodatek do standardowej dezynfekcji: Bayrol NoPhos 1 l.

Filtracja powinna być dostosowana do temperatury i obciążenia basenu, a filtr musi być serwisowany. Jeśli pracujesz na filtrze piaskowym, przypominam: prawidłowe płukanie wsteczne i kontrola pracy filtra to element profilaktyki glonów, a nie „opcjonalny dodatek”.


Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć

Najczęstszym błędem jest pomijanie pomiarów i dozowanie chemii na oko. To prosta droga do sytuacji, w której pH jest poza zakresem, a środek dezynfekujący działa słabo lub niestabilnie. W efekcie glony wracają mimo pozornie regularnych zabiegów.

Drugim błędem jest opieranie całej walki na samej chemii bez szczotkowania i odkurzania. Biofilm na ścianach i dnie trzeba rozbić mechanicznie, bo inaczej chroni ogniska nalotu i utrudnia dezynfekcję.

Trzecim błędem jest zbyt krótka filtracja po interwencji. Po zabiciu glonów w wodzie zostaje drobna zawiesina i obumarły materiał, który musi zostać przechwycony przez filtr. Bez czasu pracy filtra i ewentualnej flokulacji woda będzie wracała do mętności.